Porady

2 463
Domowy peeling często jest równie skuteczny co ten kupiony w sklepie. Łatwy i szybki w wykonaniu, a przy tym o wiele tańszy. Zależnie od tego na jakie składniki się zdecydujecie, wasz peeling może być do twarzy jak i do całego ciała. Bez problemu dobierzecie odpowiedni do  cery tłustej czy mieszanej. Wszystko zależy od was…

W sieci spotkacie się z cała gamą pomysłów  na peeling i zapewne powstałby z tego całkiem ciekawy podręcznik, który pozwoliłby na swobodne zastąpienie wielu profesjonalnych kosmetyków.

Stosowany regularnie pozwala na ożywienie naszej skóry, nadanie jej blasku i witalności, zredukowaniu starego naskórka, oraz oczywiście… zmniejszeniu cellulitu.

Tak więc zapraszam do tworzenia własnego, domowego spa!

peeling, blog.lookish.pl, domowy_peeling, 5

  • Cytryna + cukier

Powszechny sposób na przyjemnie dopieszczenie ciała, który nie tylko pozbędzie się naskórka i nada miękkości naszej skórze, ale również dzięki soku z cytryny, nieco wybieli przebarwienia.

Wybierając cukier zadbajcie o to by był faktycznie grubo ziarnisty, bo w końcu nie chcemy znikł nam z wilgotnej dłoni zanim go zastosujemy.

Do cukru dodajemy świeżo wyciśnięty sok z cytryny i aloesu. ten drugi nada odrobiny delikatności naszej papce.

peeling, blog.lookish.pl, domowy_peeling, 3

  • Kawa + chili

Peeling, który stosuję z największą przyjemnością. Fusy po kawie mieszamy z odrobiną zmielonego chili, cynamonu i łyżką jogurtu. Pozwoli to na nadanie bardziej kleistej konsystencji. Standardowo wykorzystuję na jeden „zabieg” fusy z ok. 3- 4 filiżanek kawy. Bez problemu wystarczy na zrobienie całkowitego bałaganu pod prysznicem 😉 Co prawda peeling ten nie wygląda zbyt estetycznie ( mam świadomość, że użycie słowa „zbyt” jest piekielnie dużym niedociągnięciem, bo wygląda to naprawdę fatalnie 😛 ), jednak właściwości zabiegu są niezwykle przyjemne: rozgrzana i gładka skóra… a na dłuższą metę – ujędrniona.

peeling, blog.lookish.pl, domowy_peeling, 2

  • Owsianka

Peeling tworzymy poprzez zmieszanie ok. 1/3 – 1/2 szklanki płatów owsianych, z 1 łyżeczką sody oczyszczonej i odrobina mleka by uzyskać odpowiednią konsystencję. Zmieszaną papkę miksujemy blenderem na pastę. Osobiście przestaję miksować na tyle by nie była to gładka mikstura, a raczej posiadająca lekkie grudki.

  • Miód

Wracamy do cukru! Ten słodki peeling dopiero was rozpieści! 😛

Potrzebujecie ulubione olejki eteryczne. Może być np. olejek z nagietka. Do kilku kropel dodajemy 4 łyżki oliwy z oliwek, 2 łyżko miodu. Po wymieszaniu tych składników, dodajemy ok. 1/2 szklanki cukru i kolejny raz porządnie mieszamy.

Peeling ten cudownie się sprawdza pod gorącym prysznicem, którego para sprawi, że olejki i miód świetnie się wchłoną.

peeling, blog.lookish.pl, domowy_peeling, 1


Tworząc domowej roboty peeling tak naprawdę macie pełną dowolność wyboru składników i dostosowania ich do własnych potrzeb. Wybierzcie jeden z bazowych składników wg tego jak szorstki ma być (cukier, sól, kawa czy płatki owsiane)  i wzbogaćcie go ulubione dodatki i aromaty. A potem cieście się tą cudownie gładką skórą! *.*

Jeżeli jednak wciąż wam mało domowego SPA, to możecie również zerknąć na to jak dbać o dłonie, gdy temperatura srogo się obniża. A jeżeli jesteście wystarczająco odważne, to może wizyta w profesjonalnym SPA i ślimaki na twarz!

 

A na koniec… youtubowe inspiracje!


 

4 487
Gorące napoje to świetny sposób na rozgrzanie i poprawę nastroju po ciężkim i mroźnym dniu. Zaś z drugiej strony, mogą być również uwieńczeniem krótkich godzin spędzonych w śnieżnym otoczeniu. Skoro zima zawitała choć na chwilę w pełnej okazałości, to zespół Lookish przygotował dla Was kilka przepisów na gorące i rozgrzewające napoje, które swym aromatem wypełnią całe pomieszczenie. Zapraszam!

Gorące czekoladowe chili:

gorące , blog.lookish.pl, chilli-hot-chocolate

Ulubiony serial, dobra książka i gorąca, lekko pikantna czekolada to świetny i słodki sposób na rozgrzanie.

Składniki:

  • 100g czekolady mlecznej
  • 50g czekolady gorzkiej
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki śmietanki
  • papryka chilli
  • cynamon

Sposób przygotowania:

Mleko, śmietankę, połamaną czekoladę podgrzewamy w rondelku do momentu rozpuszczenia czekolady, przyprawiamy chili i cynamonem do smaku.


Herbata imbirowa:

gorące , blog.lookish.pl, herbata-imbirowa

Przepis prosty, przyjemny i świetny, gdy pierwsze i hartujące przeziębienie dopiero nadchodzi. W tym wypadku nie potrzeba wiele jak tylko gorący napój imbirowy.

Składniki:

  • świeży imbir
  • cynamon
  • goździki

Sposób przygotowania:

 Imbir obieramy i ścieramy na tarce. Jeżeli cynamon, który posiadamy jest cały, to ścieramy odrobinę, a następnie dodajemy kilka goździków. Zalewamy zawartość ok 1/2 litra wody i gotujemy pod przykrywką 15 min. Ostatnim krokiem jest przecedzenie płynu i rozkoszowanie się lekko ostrym ale i gorącym naparem.


Kawa po irlandzku:

gorące , blog.lookish.pl, irish_coffee

Mówiąc kolokwialnie… kawa z prądem 😉

Składniki:

  • Whiskey
  • 5 ml śmietanka 30%
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 120 ml parzona kawa

Sposób przygotowania:

Pita w wysokiej szklance, gdzie na pierwszy ogień idzie irlandzka whiskey. Wlewamy ok. 25 ml ( bądź wg gustu 😛 ), dodajemy dwie łyżeczki cukru brązowego. Następnie zalewamy świeżo zaparzoną kawą. Mieszamy, a na wierzch kładziemy ubitą na sztywno śmietankę. Alternatywą słodszą może być bita piana 😉


Grzane wino

gorące , blog.lookish.pl, grzane_wino

Skoro już trunki zakrapiane to czas na pełne wydanie. Grzane wino to zdecydowany faworyt. Bardzo dobrze rozgrzewa, a przy tym przyjemnie rozleniwia.

Składniki:

  • czerwone wytrawne wino
  • kilka grubych plastrów pomarańczy
  • cynamon
  • kardamon
  • 4 goździki
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • skórka z 1/2 cytryny
  • 2 gwiazdki anyżu

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wkładamy do garnka i gotujemy na średnim ogniu. Następnie gotujemy je pod przykryciem na najmniejszym, możliwym ogniu przez ok. 10 min.

Na koniec przelewamy przez sitko i podajemy z plastrami pomarańczy.


 

Pod każdą grafiką możecie znaleźć lekko zmodyfikowane przepisy na gorące napoje tego samego typu.

Zimą poza ciepłymi trunkami, warto też zwrócić uwagę na pielęgnację najbardziej narażonych na zimno, partii ciała. Jak zadbać o dłonie znajdziecie tutaj.

A jakich faworytów Wy macie? Może własne przepisy albo sugestie? Nietypowe dodatki by gorące napoje były jeszcze bardziej gorące? ;P

0 755
Powoli zbliżamy się do tej magicznej nocy, podczas której każda z nas chce wyglądać wyjątkowo. Szampańska zabawa do białego rana, idealna suknia i makijaż sylwestrowy, a także postanowienia noworoczne, które na pewno tym razem się spełnią… 😛 Tuż po świętach Lookish prezentuje Wam kilka inspiracji, skupionych wokół makijażu. 😉

Makijaż sylwestrowy. Jak dla mnie rada krążąca po sieci jest idealna: Makijaż podobny do codziennego z dodatkiem brokatu.

  • Na pierwszy odstrzał idzie przykład vlogerki katOsu. Pomijając perfekcję wykonania, która jest po prostu oszałamiająca, to cudowny brokatowy akcent może zdziałać cuda. Klasyczna kreska i rdzawe odcienie nadają zarówno delikatności jak i wyrazistości. A cudownie podkreślone usta to czysty seksapil!

  • Inna inspiracja kolorystyczna, tej samej vlogerki, czyli Ogniste Cut Crease. Z pewnością przypadnie do gustu tym dziewczynom, które wolą mieć bardziej zaakcentowane oczy niż usta. Osobiście jestem zdania, że ta propozycja idealnie wpasowuje się w obecny, prawdziwie jesienny klimat 😛

  • Sylwestrowy makijaż w nieco delikatniejszej wersji. Jednak nadal utrzymany w tonie złotego brokatu. Przyznaję, że zazdroszczę dziewczynie ust 😉

  • A na koniec najsubtelniejsza wersja. Świetnie komponuje się z wyrazistą sukienką, która ma przykuwać wzrok, a dodatkowo podkreśla jedynie naturalne i charakterystyczne rysy twarzy. Odchodzimy tu od odcieni złota i miedzi. Posiadając jaśniejszą zarówno karnację jak i włosy, świetnie będzie się sprawdzać srebrny dodatek brokatu zamiast złotego. Nie jest to co prawda niespodzianka na miarę stulecia, jednak często to co lubimy, nie jest tym w czym wyglądamy na prawdę dobrze i trzeba się z tym pogodzić, wziąć pod uwagę i żyć! 🙂

 

A może macie swoje sprawdzone sposoby na propozycje makijażu sylwestrowego? Jak przygotowania?makijaż sylwestrowy, blog.lookish.pl

7 629
Niedawno pojawiło się niewielkie zestawienie inspiracji, jak fajnie zapakować prezenty świąteczne. Zakładając, że chociaż część z Nas przygotowała prezenty wcześniej, jednak nadal czuje niedosyt tworzenia rzeczy jedynych w swoim rodzaju, to proponujemy dziś niewielkie zestawienie pomysłów na świąteczne ozdoby, które nadadzą Waszemu wystrojowi niepowtarzalny klimat.

 

  • Ozdoby i jedzenie!

Przede wszystkim wiele szybkich prób i czystość wykonania 😀 Chusteczka wygląda po prostu śliczne. Jest minimalistyczna, a ozdobiona drobnym akcentem tylko zyskuje na uroku.

Spokojnie, nie martwcie się, gdy nie wyjdzie Wam za pierwszym razem… Mi nauka zajęła dwa odcinki ulubionego serialu, ale można dość do wprawy.

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 12

  • Papierowe gwiazdy

Estetyczna ozdoba, do której nie potrzebujecie nic więcej jak tylko sztywny papier i o wiele mniej czasu do nauki niż w przypadku pierwszej propozycji. 😉 Wykonanie zajmuje chwilę i świetnie nadaje się do zabawy z dziećmi.

Udało mi się złączyć dwie gwiazdki o podobnych wymiarach zwykłym klejem wyciskanym. Wygląda świetnie. Jednak jest to karkołomna praca.

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 11

  • Złota gwiazdka

 Świetna propozycja dla zabawy z dziećmi. Proste złożenie bez dodatku kleju. Jedyne czego Wam potrzeba to dowolny, sztywny papier, nożyczki, sznurek i szydełko. 😉 Tego typu ozdoby na pewno cudownie zaznaczą wyjątkowość drzewka i świątecznego nastroju.

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 3

  • Korkowy renifer

To mój zdecydowany faworyt! Mały, uroczy i trwały! Ponadto dzięki dodatkom można mu nadać unikatowy, jedyny w swoim rodzaju charakter.

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 13


Plastikowe bombki, które możecie wykorzystać w przeróżnej formie, znajdziecie be problemu na wielu stronach. Ceny zaczynają się już od niecałych 3 zł za sztukę. Jednak wartym zaznaczenia jest, że ozdoby te, skoro są plastikowe to z pewnością przetrwają dłużej niż tradycyjne. Szczególnie jeżeli macie kota… albo dzieci. 😉

  • Bombka z żurawiną

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 4

  • Bombka brokatowa

Tutaj macie fajny przykład klasyki ozdoby świątecznej, a do tego całkiem niezły trik 😉

świąteczne ozdoby, blog.lookish.pl, 5

  • Światełka z piłeczek pingpongowych

Na filmiku znajdziecie kilka fajnych propozycji, jednak moją ulubioną wciąż jest ta z przerobieniem światełek. Jeżeli są jednokolorowe, to super nadadzą się na ciepły dodatek, na cały rok.

  • Łańcuszek  z papierowych gwiazdek

Szukając pomysłów na ciekawe ozdoby świąteczne trafiłam na interesujący kanał  „Polskie Kolędy”. Znajdziecie tam cykl filmików spod hasła „Kreatywna mama”. Możecie znaleźć tam na prawdę fajne pomysły na ozdoby, a także bardzo przyjemnie przedstawione, np. łańcuszek, który widzicie poniżej. Szczególnie fajny pomysł, jeżeli lubicie drobne ozdoby.

  • Cekinowa bombka

Kolejna propozycja na ozdoby choinkowe pochodzi z dokładnie tego samego kanału co powyższy łańcuszek. O ile proponowana bombka zajmie trochę czasu, o tyle jest niezwykle trwała i efektowna.

  • Sznurowane bombki

Cóż… cudowna klasyka gatunku. Śliczne i delikatne ozdoby z muliny.

Pomysłów co do samego kleju jest wiele: klej do tapet nieco rozcieńczony z wodą albo krochmal, bądź klej do drewna rozcieńczony z wodą. Podobnie sytuacja ma się z techniką zamaczania nici w kleju. W sieci spotkacie się  np. po prostu moczeniu całej nici i owijanie lub najpierw owijanie, a potem „topienie” w kleju. Mamy tu kompletną dowolność. Przed nałożeniem nitki na balon, dobrze jest nasmarować go np. odrobiną oleju by nasze ozdoby nie przywarły do balonika.

  • A na sam koniec, coś co mnie urzekło. Po prostu bombki z kaszy i ryżu!

Kasza:

Ryż:

Co myślicie o tych propozycjach? Znałyście, próbowałyście? Przekonane do spróbowania? 😉

5 390
Każdy dzień przybliża nas do świątecznej gorączki. Ogromne kolejki, kolędy zapętlone w radiu, no i oczywiście poszukiwanie upominków dla bliskich. Dla tych, którzy cenią sobie nie tylko wręczenie prezentów, a kochają cały okres przygotowań, poszukiwania i ich pakowania, Lookish zestawił kilka inspiracji jak oryginalnie zapakować prezenty!

Prezenty zaczynają spędzać nam sen z powiek, więc przejrzyjcie kilka pomysłów i do boju!

  • Na pierwszy, świąteczny ogień przedstawiam propozycję autorki kanału DIY Instrukcja – DIY tutorials Polski, gdzie w fajny i jasny sposób macie przedstawioną metodę tworzenia pudełka na drobne prezenty. Filmik o tyle inny od pozostałych, że pokazuje metodę, a nie dokładnie pomysł na prezent. Macie możliwość użycia dowolnego papieru z ozdobnym wzorem, o ile będzie po prostu 😉

  • Kolejną propozycję mamy dzięki pomysłowości RLM. Wykorzystanie najprostszego papieru i dodatków, które ożywią nasze prezenty. W filmiku dowiecie się jak schludnie i estetycznie zapakować podarek, a także jak zrobić prześliczne kokardki, które kompletnie mnie urzekły. 😉 Niestety… od razu po obejrzeniu filmiku nabrałam ochoty na odwiedzenie papierniczego i zebranie zapasów, na tyle, że same prezenty odeszły na boczny tor. Olać prezenty! Ważne by było co pakować! ;P

blog.lookish.pl, prezenty, 13

blog.lookish.pl, prezenty, 12

  • Następny pomysł, jest cudowny ze względu na estetykę i prostotę. Jasno i klarownie podpisane prezenty, a do tego efekt zdobienia. 😉

blog.lookish.pl, prezenty, 11

Klikając na zdjęcie  znajdziecie również inne inspiracje 😉

  • Następny filmik polecam przede wszystkim osobom z pewną wprawą manualną. Fajnie jeżeli najpierw popróbujecie np. tworzenia kokardek zgodnie z radami RLM, ponieważ, ta zaprezentowana w filmie, o ile cudnie wykonana o tyle o wiele wyższy level zaawansowania. Znajdziecie go tutaj.
  • Pomysły utrzymane we wcześniejszym klimacie:

blog.lookish.pl, prezenty, 10

  • Czy w tym można się nie zakochać?!

blog.lookish.pl, prezenty, 9

  • Ach… ten cudowny bałagan i kolorowe konfetti absolutnie wszędzie!

blog.lookish.pl, prezenty, 8

  • Mocny klej, najlepiej termotopliwy, kilka gałązek i pomysł, który wykorzystam w 100%. Szczególnie dlatego, że w tym roku planuję prezent niezwykle trudny od otwarcia 😛

blog.lookish.pl, prezenty, 7

  • Kubeczek na smakołyki – Cudny i tani pomysł na drobne upominki z łakoci, gdy prezenty w przygotowaniu 😉 Jedyna moja sugestia, to by guziki albo dzwoneczki lub kokardki, naklejać na jeden ze zginanych fragmentów, byście mieli możliwość otwarcia i zamknięcia pudełeczka bez kompletnej destrukcji!

blog.lookish.pl, prezenty, 6

blog.lookish.pl, prezenty, 5

  • Owalne prezenty – Zmora wielu prezentów. Owalne prezenty! Ile papieru poszło na zmarnowanie, ile nerwów się nastrzępił

blog.lookish.pl, prezenty, 4

blog.lookish.pl, prezenty, 3blog.lookish.pl, prezenty, 2

Potrzebujemy:

  • taśmę dwustronną
  • papier kolorowy
  • dowolna wybrana przez Was ozdoba 😉
  1. Owijamy papierem opakowanie po jego owalnej stronie.
  2. W następnym kroku po kolei,  zginamy do środka fragmenty pozostawionego papieru.
  3. Przy ostatniej zakładce przyda nam się nasza taśma dwustronna  by wszystko ładnie utrwalić 😉

By wszystko był jasne i klarowne, filmik poniżej przedstawia dokładnie jak zadbanie zająć się tym niewdzięcznym kształtem. 😉

Odchodząc od oczywistego, świątecznego klimatu, możecie również sprawdzić jak przyjemne mogą być zwykłe proste gadżety i odrobina fantazji 😀

blog.lookish.pl, prezenty, 1

Była to ostatnia propozycja na spakowanie prezentów. Dlatego też pora wybrać najlepszą dla siebie i zacząć działać. 😉

Jak Wam się podobają świąteczne inspiracje? Macie własne sprawdzone metody?

0 803
Makijaż świąteczny! Drogie Panie, wielkimi krokami zbliżają się Święta. Czas magiczny i rodzinny. Jednak za nim to nastąpi, to czeka nas jeszcze prawdziwa droga przez męki. Ale nie o niej dziś mowa. Zakładając, że przetrwamy i uff… dom wysprzątany, ostatnie „sałatki przegryzają się”, a rodzina zapoznana jest już z zakazem brudzenia się, bądź nawet ruszania, to w końcu jest czas dla nas.
Przedstawię dziś Wam kilka propozycji z kategorii: makijaż świąteczny, które (mam nadzieję) staną się inspiracją, bądź źródłem zabawy! Szczególnie te na końcu 😉
  • Na pierwszy ogień idzie propozycja vlogerki Milena Makeup, której pomysł utwierdził mnie w przekonaniu, że klasyka jest zawsze najlepsza! Odcienie nude, podkreślone oczy i wyraźne, czerwone usta. Co Wy na to?

  • Następny filmik prezentowany jest przez Karolinę Zientek z Karolina Zientek MakieUp Artist. Również przedstawia klasykę. Moją ukochaną kreskę ( która oczywiście nie zawsze wychodzi… ) i cudownie podkreślone usta pomarańczową czerwienią.

  • Trzecią propozycją jest łagodniejszy i o wiele bardziej rozświetlający makijaż wykonany przez Zmalowaną, czyli Martę Parciak. Kreska, rozświetlone oczy, mocno wytuszowane rzęsy, a na deser soczyste usta.

  • Filmik poniżej przedstawia propozycję tej samej autorki na najbliższe święta. Makijaż mocniejszy, o wiele bardziej przepełniony kolorami, w którym macie również zaprezentowane pełne konturowanie. Co o nim myślicie? Bardzo fajnym akcentem, który kupił mnie kompletnie, to sposób wykorzystania kredki.

  • Naprzeciw klasycznemu podejściu w tym roku staje dressedinmint, czyli Agnieszka Janoszka. Mamy tu świetnie mieniące się fiolet, który doskonale pasuje zarówno na makijaż świąteczny , jak i sylwestrową noc 😉 Niestety… jest to brokat sypki i obawiam się, że próby podjęte przeze mnie kończyłyby się kompletną katastrofą i brokatem w każdym możliwym miejscu…

 


Oczywiście nie samym makijażem człowiek żyje! To co o wiele bardziej mnie przekonuje, co uwielbiam i… co częściej mi wychodzi to… paznokcie!

Oto trzy propozycje, w których się zakochałam i zwyczajnie w świecie, nie potrafię się zdecydować, które spróbować w pierwszej kolejności.

  • Na sam początek, niekwestionowana faworytka youtube, czyli Red Lipstick Monster. Mega prosta propozycja, ale piekielnie (w zimowym znaczeniu 😉 ) efektowna! Jedyne czego się obawiam to… klasyczny problem: jedna dłoń- OK! ale jak trzeba zająć się tą drugą…

  • Przy drugiej inspiracji będziemy potrzebować nieco więcej czasu, paseczków do zdobienia, cienkiego pędzelka i długiego filmu. Jednak podobnie jak w przypadku RLM wykorzystywany jest biały akryl, który na pewno wystarczy Wam na wiele eksperymentów! Znajdziecie inne pomysły na profilu Simple Nail Art Designs.

  • Akryl po raz trzeci! Jak widzicie… nawet zwykła wykałaczka czy patyczek do szaszłyku mogą zdziałać cuda! Kompozycja HannahRoxNails po prostu mnie urzekła!


Na sam koniec coś co… również może być pomysłem na wigilijny makijaż… to już kwestia gustu. Enjoy! 😉

A jak u Was z inspiracjami? Pomysły gotowe? 😛

6 835

Dłonie, co prawda, nie miały jeszcze okazji doświadczyć mroźnych poranków w całej swojej okazałości, to z pewnością pierwsza część dnia nie należy już dla nich do najcieplejszej. To zaś niezwykle sprzyja nieprzyjemnemu odczuciu, że Nasze dłonie są suche i podrażnione, a skóra jest naciągnięta.

Myślę, że nie jestem osamotniona w tym temacie i o ile słoneczna jesień jest najpiękniejszą  porą roku o tyle ma swoje zdradliwe zakamarki.

Powoli, gdy wstajecie rano do szkoły, pracy, uczelni, przyznajcie, czujecie już otaczający Was lekki chłód. Pół biedy o ile jedziecie autem, komunikacją miejską albo idzie na pieszo, (ręce w kieszeń i można przeżyć), ale jeżeli wpadnie Wam do głowy iście genialny pomysł jazdy na rowerze i notorycznego zapominania rękawiczek, to Wasze dłonie z biegiem czasu zaczną do Was pałać szczerą nienawiścią 😉  Jest oczywiście szansa, że nie macie takiej sklerozy jak ja i nie zapominacie o otulani swoich dłoni… ALE jeżeli JEDNAK to zapraszam do listy poniżej: jak zabezpieczyć swoje dłonie przed zimnem?

  • Zawsze miejcie przy sobie krem- mój sposób na ciągłą sklerozę 😉 – W każdej torebce, jeden w pracy, kolejny przy łóżku czy w kosmetyczce. Pozwoli Wam to posiadać dopieszczone dłonie ilekroć tego zapragniecie. A dopieszczajcie je tak często jak się da!

 

  • Nie chcąc kupować 5 wielkich kremów by zwalczać Naszą doskonałą, acz krótką pamięć, ja skompletowałam kilka małych opakowań, typowo na podróż. W większości są to opakowania odkręcane typu NIVEA i w momencie, gdy mi się maleństwo kończy, po prostu sobie uzupełniam. Proste, miłe i oszczędne.

lookish hand woman dłonie

  • Gdy uda Wam się wygospodarować pewien wieczór w domowym zaciszu zafundujcie swojej skórze małe SPA. Niech dłonie poczują się dopieszczone. Jak? Zwykłe foliowe rękawiczki + krem ( nieco ciężki, np. Krem do rąk i paznokci Formuła Norweska Neutrogena czy NIVEA ) + serial. Puśćcie sobie serial,  podczas ulubionego openingu, a w jego trakcie nie żałuje kremu. Aplikuje go na dłonie, grubo by poczuły się docenione. A potem (może  to wymagać pewnej wprawy) nałóżcie rękawiczki i… rozkoszujcie się serialem. Po 10 min, poczujecie i zobaczycie różnicę 😉
  • To co powtarza się jak mantra to GORĄCA WODA TO ZŁO. Wysusza dłonie i pozbawia je naturalnej warstwy ochronne. A że regeneruje się ona w kilka godzin no to cóż…

lookish collage lemon nail hand oil dłonie

  • Dodając odrobinę chemii ( kremy się nie liczą! ) możecie ładnie odżywić i nawilżyć dłonie stosując małe czary mary: trochę oliwy, którą podgrzewamy – na wszelki wypadek uprzedzam – ma być lekko ciepła, a NIE WRZĄCA!!!  dodajemy witaminę A ( kapsułki dostępne w aptece) i odrobinę cytryny do smaku. Osobiście moje dłonie nie pływają w tej mazi. Tak długo jak macie czas, polecam wcierać ją w skórę ( może znów serial? 😉 ), a nadmiar, który zostanie zbierzcie chusteczką.

 

Oczywiście, sposoby te są bardzo przyjemne, ale… NIE ZAPOMINAJCIE O RĘKAWICZKACH. Cud ten ( jak już zapamiętam by nosić je w kieszeni płaszcza) jest Naszą pierwszą osłoną chroniącą dłonie przed chłodem, wiatrem i całym złem tego świata 😉

2 505
Nie oszukujmy się Drogie Panie, ciężki jest nasz los. Zestresowane i nieustannie w biegu. Pracujące bądź nie, czy w korporacji lub niewielkiej firmie lub po prostu prowadzące dom, tempo życia i nerwy uprzykrzają codzienność niejednej z nas równie mocno co jesienna chandra.

Każdego dnia stawiamy tak wiele innych rzeczy na pierwszym miejscu, dom, rodzina, praca… i dopiero gdzieś tam, na szarym końcu myślimy o własnych potrzebach. Ponad wszystko  jest wspinanie się po szczeblach kariery zawodowej, wychowywanie dzieci czy dbanie o życie towarzysko, prawda?

A jak stres na nas wpływa? Cóż… podjadanie ( w moim wypadku, w tym momencie są to orzeszki 😉 ) bądź nawet przejadanie się, alkohol, papierosy, bezsenność, rozdrażnienie, czy osłabiony organizm. Za to ich konsekwencjami jest i wzrost wagi i żółte zęby, sińce pod oczami, zrujnowany budżet oraz wątroba.

Drogie Panie, całe zło tego świata przez stres!

Więc co nam pozostaje? Zawalczyć o swoje! W końcu do cholery, każda z nas zasługuje na odrobię relaksu.

  • Zastanów się, ile z Twojej stresującej codzienności to tak na prawe drobnostki sytuacyjne, które niewarte są Twojego zachodu? Ile ludzi Cię wyprowadza z równowagi, a tak na prawdę wystarczy mała inicjatywa by hm… po prostu uniknąć spotkania z nimi? Wiemy… brzydkie to i okropne, ale cierpliwość i spokój mają swoje granice!
  • Co tak na prawdę lubisz robić? Masz swój ulubiony moment dnia? Co rozjaśnia Twoją codzienność? Może serial albo chwila, w której kładziesz dzieci spać? Gorąca kąpiel, maseczka, gotowanie, spacer z psem, książka, malowanie paznokci lub zakupy. Czymkolwiek to nie jest, nie rezygnuj, celebruj to! Dołóż starań by mieć ten moment, do którego żadna zła myśl nie ma dostępu.

herbata, spokój, chwila dla siebie

  • Pamiętaj, jesteś tylko człowiekiem i ( co Cię zaskoczy…) inni też! Szef czy szefowa to też stworzenie z wątrobą i żołądkiem, chodzący na dwóch nogach. Ta myśl jest o tyle uspokajająca, że możesz być pewna iż, w trakcie nieprzyjemnej rozmowy, nie wyrosną im rogi i ogon, a nawet jeżeli tak, to może jakaś fotka i instagram? 😉
  • Spójrz na swój stres z szerszej perspektywy, bądź przywołując wielkiego mędrca Rafiki: „Patrz poza to co widać”. ( „Król lew 3”, istnieją już pokolenia nie znające w ogóle Króla Lwa ! ) Przy prostych, jednak tak cudownie prawdziwych, słowach, ta stresująca codzienność traci na mocy, prawda?

oddech, ulga, wolność, kobieta

Każda z nas wie tak na prawdę, że ten stres jest chwilowy, że to pewien rozdział w życiu, który minie i nim się obejrzycie, zapomnicie, że w ogóle istniał, a Wasza codzienność rozjaśni się w mgnieniu oka. Nie jest tak i w Waszym wypadku?

 

4 1432
Jesienna chandra - sposoby Lookisha na utarcie nosa Melancholii!
Chociaż jesień przynosi nam na myśl morze kolorowych liści, kubek gorącej kawy i ukochane płaszcze, to nierzadko pozwala nam odczuć ciemną stronę swojej jesiennej mocy. Po słonecznym i upalnym lecie przychodzi chłód, wiatr, co raz to krótsze noce i cóż… często nieproszona znajoma – chandra. Jesienny Lookish przedstawia sześć swoich sprawdzonych sposobów na… każdy dzień walki z jesienną chandrą 😉
  • Chociaż zapewne zaboli to niemiłosiernie to… wstawaj! Wstawaj wcześnie i bądź rannym ptaszkiem!- skoro słońce znika za horyzontem co raz wcześniej, to wykorzystujcie je jak tylko się da. Wyjdźcie rano z domu chociaż na chwilę ( by uświadomić sobie jak ciepło jest w mieszkaniu 😉 ), zaczerpnijcie świeżego powietrza i pozwólcie by poranne promienie rozgrzały Wam policzki.

  • Jedzenie!poszukajcie inspiracji w kolorach sezonu i znajdźcie nowe danie, którym zachwycicie rodzinę/ znajomych, a przede wszystkim same siebie. Pod postem znajdziecie krótką listę dań
    i smakołyków, które przygotowywane pierwszy raz gwarantują wyzwanie i smakową satysfakcję. Słodki numer 3 to niekwestionowany faworyt Lookisha!


  • Twórzcie plany !Nie przyjmiecie tytułowej koleżanki, gdy zwyczajnie nie będzie miały na to czasu. Po prostu działajcie i nie czekajcie na nic 😉

  • Skoro już jest jakiś partner na horyzoncie, to niech się na coś przyda. A co! Rozkręćcie swoje życie seksualne! Chłodne wieczory aż skłaniają do przytulania, nie zaprzeczycie chyba? Lżejsza koszulka albo film, od którego oderwanie się na moment nie będzie grzechem…

    para


  • Fakt stary jak świat: Książka. Gdy chandra i melancholia za oknem, która z nas nie lubi zaszyć się
    w fotelu, pod kocem z kubkiem gorącej herbaty lub kawy i przenieść się w świat ulubiony fantazji, gdzie smoków tyle co kotów, a cudowny Armando akurat zapukał do drzwi naszej bohaterki.


    kawa


  • Ostatnia złota i SZCZERA prawda to po prostu przyjaciele. Spotkajcie się z dawno niewidzianymi znajomymi ( podtrzymanie kontaktów- kolejny plus! ), zaproście przyjaciółki. A może już czas odwiedzić tą nową kawiarnię, którą każdego dnia mijacie po drodze do szkoły/pracy/ na uczelnię?

    przyjaciele


     

    By ułatwić Wam podejście do pierwszej bitwy z chandrą:

     

    Dania inspirowane jesienią:

    Krem z pieczonej dyni i czosnku z kurkami

    Jesienne sajgonki

    Omlet ziemniaczany z grzybami

     

    Czekoladowe cudeńka:

    Czekoladowy budyń jaglany

    Czekoladowe babeczki z jarzynami

    Mus czekoladowy z chili

2 412
Wakacje bez opalania nie można zaliczyć do udanych. Kobieta o pięknej opaleniźnie może przecież czuć się o wiele bardziej atrakcyjniejsza. Jednak nadmiar takich słonecznych kąpieli nierzadko prowadzi do pojawienia się przebarwienia na skórze. Jak walczyć z tego typu niedoskonałościami?

Czy da się zapobiegać?

By zmniejszyć ryzyko wystąpienia przebarwień trzeba z rozwagą przebywać na słońcu i koniecznie chronić skórę filtrami UV przez cały rok, nie tylko w wakacje. Warto wzbogacić swoją dietę o beta-karoten, który wzmocni skórę a także o inne składniki: witaminę E, witaminę A, pietruszkę czy grejpfrut.

Przebarwienia-na-skorzetrio

Jak zwalczyć przebarwienia?

Skuteczność naszej walki z przebarwieniami zależy od stopnia ich intensywności. Jeśli zmiana na skórze objęła również jej głębokie partie, nie wystarczą domowe sposoby. Od czego zacząć?

  • Sama natura – na początek spróbuj naturalnych składników, bardzo często wykorzystywanych w rozjaśnianiu skóry i niwelowaniu przebarwień. Należy do nich cytryna, którą można wcierać w naskórek, pamiętając, by nie robić tego zbyt długo, ponieważ może to wywołać podrażnienia. Sięgnij też po rumianek, pietruszkę czy maseczkę z ogórka. Pamiętaj również o witaminach A, E oraz C w swojej diecie.
  • Kosmetyczne wsparcie – jeśli powyższe produkty nie pomogą, warto wybrać się do apteki po nieco skuteczniejsze kremy na przebarwienia. Zawierają one zwykle wyciągi roślinne lub aktywne składniki, takie jak hydrochinon, kwas kojowy czy kwas azelainowy, które zapobiegają nadmiernej pigmentacji, a więc rozjaśniają skórę z przebarwieniami, jednak w przypadku ich stosowania zaleca się konsultacje z dermatologiem.
  • Profesjonalne zabiegi – wszystkie sposoby zawiodły? Spróbuj porady ekspertów. Zabiegi dermatologiczne pozwolą bezpiecznie i skutecznie pozbyć się przebarwień. Do takich zabiegów zaliczyć można peeling glikolowy, peeling migdałowy czy laseroterapia
Polub nas 😉
Facebook | Instagram | Pinterest

Znajdź nas:

Autorzy

8 POSTÓW0 KOMENTARZY
Antonio
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Iza
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Joanna
59 POSTÓW0 KOMENTARZY
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Mario
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
6 POSTÓW4 KOMENTARZY
5 POSTÓW0 KOMENTARZY
0 POSTÓW0 KOMENTARZY