Dłonie – Jak zabezpieczyć je przed zimnem?

Dłonie – Jak zabezpieczyć je przed zimnem?

6 766

Dłonie, co prawda, nie miały jeszcze okazji doświadczyć mroźnych poranków w całej swojej okazałości, to z pewnością pierwsza część dnia nie należy już dla nich do najcieplejszej. To zaś niezwykle sprzyja nieprzyjemnemu odczuciu, że Nasze dłonie są suche i podrażnione, a skóra jest naciągnięta.

Myślę, że nie jestem osamotniona w tym temacie i o ile słoneczna jesień jest najpiękniejszą  porą roku o tyle ma swoje zdradliwe zakamarki.

Powoli, gdy wstajecie rano do szkoły, pracy, uczelni, przyznajcie, czujecie już otaczający Was lekki chłód. Pół biedy o ile jedziecie autem, komunikacją miejską albo idzie na pieszo, (ręce w kieszeń i można przeżyć), ale jeżeli wpadnie Wam do głowy iście genialny pomysł jazdy na rowerze i notorycznego zapominania rękawiczek, to Wasze dłonie z biegiem czasu zaczną do Was pałać szczerą nienawiścią 😉  Jest oczywiście szansa, że nie macie takiej sklerozy jak ja i nie zapominacie o otulani swoich dłoni… ALE jeżeli JEDNAK to zapraszam do listy poniżej: jak zabezpieczyć swoje dłonie przed zimnem?

  • Zawsze miejcie przy sobie krem- mój sposób na ciągłą sklerozę 😉 – W każdej torebce, jeden w pracy, kolejny przy łóżku czy w kosmetyczce. Pozwoli Wam to posiadać dopieszczone dłonie ilekroć tego zapragniecie. A dopieszczajcie je tak często jak się da!

 

  • Nie chcąc kupować 5 wielkich kremów by zwalczać Naszą doskonałą, acz krótką pamięć, ja skompletowałam kilka małych opakowań, typowo na podróż. W większości są to opakowania odkręcane typu NIVEA i w momencie, gdy mi się maleństwo kończy, po prostu sobie uzupełniam. Proste, miłe i oszczędne.

lookish hand woman dłonie

  • Gdy uda Wam się wygospodarować pewien wieczór w domowym zaciszu zafundujcie swojej skórze małe SPA. Niech dłonie poczują się dopieszczone. Jak? Zwykłe foliowe rękawiczki + krem ( nieco ciężki, np. Krem do rąk i paznokci Formuła Norweska Neutrogena czy NIVEA ) + serial. Puśćcie sobie serial,  podczas ulubionego openingu, a w jego trakcie nie żałuje kremu. Aplikuje go na dłonie, grubo by poczuły się docenione. A potem (może  to wymagać pewnej wprawy) nałóżcie rękawiczki i… rozkoszujcie się serialem. Po 10 min, poczujecie i zobaczycie różnicę 😉
  • To co powtarza się jak mantra to GORĄCA WODA TO ZŁO. Wysusza dłonie i pozbawia je naturalnej warstwy ochronne. A że regeneruje się ona w kilka godzin no to cóż…

lookish collage lemon nail hand oil dłonie

  • Dodając odrobinę chemii ( kremy się nie liczą! ) możecie ładnie odżywić i nawilżyć dłonie stosując małe czary mary: trochę oliwy, którą podgrzewamy – na wszelki wypadek uprzedzam – ma być lekko ciepła, a NIE WRZĄCA!!!  dodajemy witaminę A ( kapsułki dostępne w aptece) i odrobinę cytryny do smaku. Osobiście moje dłonie nie pływają w tej mazi. Tak długo jak macie czas, polecam wcierać ją w skórę ( może znów serial? 😉 ), a nadmiar, który zostanie zbierzcie chusteczką.

 

Oczywiście, sposoby te są bardzo przyjemne, ale… NIE ZAPOMINAJCIE O RĘKAWICZKACH. Cud ten ( jak już zapamiętam by nosić je w kieszeni płaszcza) jest Naszą pierwszą osłoną chroniącą dłonie przed chłodem, wiatrem i całym złem tego świata 😉

PODOBNE ARTYKUŁY

1 417

2 407
  • Córa ma problem z rękami. Ilekroć zaczyna się robić zimno na dworze ma czerwone i suche. Muszę zrobić jej takich „maseczek”. I serial ;). Może Gra o Tron? 😉 Eeee, puszczę Księżniczkę Zosię, albo Gumisie.

    • Zmora

      Dzięki Tobie teraz po głowie chodzi mi ta piosenka z Gumisiów 😀
      Dzięki Agato! 😀

  • za często zapominam o dłoniach…

    • Zmora

      Ja niestety też. Potem wieczorami cierpiałam. W końcu teraz mam w każdej kieszeni, w każdej kurtce (zimowej, jesiennej) rękawiczki i kremiki w każdej torebce 😉

  • u mnie przede wszystkim rękawiczki i smarowanie rąk po każdym myciu i przed każdym wyjściem na zewnątrz. jestem wielką fanką kremu z urea z rossmanna (taki czerwony).

    • Zmora

      A przyjemny ma zapach? Wykańczam wszystkie kremy w mgnieniu oka, więc może warto rozejrzeć się za czymś nowym? 🙂