tagi Posts tagged with "paznokcie"

paznokcie

0 803
Makijaż świąteczny! Drogie Panie, wielkimi krokami zbliżają się Święta. Czas magiczny i rodzinny. Jednak za nim to nastąpi, to czeka nas jeszcze prawdziwa droga przez męki. Ale nie o niej dziś mowa. Zakładając, że przetrwamy i uff… dom wysprzątany, ostatnie „sałatki przegryzają się”, a rodzina zapoznana jest już z zakazem brudzenia się, bądź nawet ruszania, to w końcu jest czas dla nas.
Przedstawię dziś Wam kilka propozycji z kategorii: makijaż świąteczny, które (mam nadzieję) staną się inspiracją, bądź źródłem zabawy! Szczególnie te na końcu 😉
  • Na pierwszy ogień idzie propozycja vlogerki Milena Makeup, której pomysł utwierdził mnie w przekonaniu, że klasyka jest zawsze najlepsza! Odcienie nude, podkreślone oczy i wyraźne, czerwone usta. Co Wy na to?

  • Następny filmik prezentowany jest przez Karolinę Zientek z Karolina Zientek MakieUp Artist. Również przedstawia klasykę. Moją ukochaną kreskę ( która oczywiście nie zawsze wychodzi… ) i cudownie podkreślone usta pomarańczową czerwienią.

  • Trzecią propozycją jest łagodniejszy i o wiele bardziej rozświetlający makijaż wykonany przez Zmalowaną, czyli Martę Parciak. Kreska, rozświetlone oczy, mocno wytuszowane rzęsy, a na deser soczyste usta.

  • Filmik poniżej przedstawia propozycję tej samej autorki na najbliższe święta. Makijaż mocniejszy, o wiele bardziej przepełniony kolorami, w którym macie również zaprezentowane pełne konturowanie. Co o nim myślicie? Bardzo fajnym akcentem, który kupił mnie kompletnie, to sposób wykorzystania kredki.

  • Naprzeciw klasycznemu podejściu w tym roku staje dressedinmint, czyli Agnieszka Janoszka. Mamy tu świetnie mieniące się fiolet, który doskonale pasuje zarówno na makijaż świąteczny , jak i sylwestrową noc 😉 Niestety… jest to brokat sypki i obawiam się, że próby podjęte przeze mnie kończyłyby się kompletną katastrofą i brokatem w każdym możliwym miejscu…

 


Oczywiście nie samym makijażem człowiek żyje! To co o wiele bardziej mnie przekonuje, co uwielbiam i… co częściej mi wychodzi to… paznokcie!

Oto trzy propozycje, w których się zakochałam i zwyczajnie w świecie, nie potrafię się zdecydować, które spróbować w pierwszej kolejności.

  • Na sam początek, niekwestionowana faworytka youtube, czyli Red Lipstick Monster. Mega prosta propozycja, ale piekielnie (w zimowym znaczeniu 😉 ) efektowna! Jedyne czego się obawiam to… klasyczny problem: jedna dłoń- OK! ale jak trzeba zająć się tą drugą…

  • Przy drugiej inspiracji będziemy potrzebować nieco więcej czasu, paseczków do zdobienia, cienkiego pędzelka i długiego filmu. Jednak podobnie jak w przypadku RLM wykorzystywany jest biały akryl, który na pewno wystarczy Wam na wiele eksperymentów! Znajdziecie inne pomysły na profilu Simple Nail Art Designs.

  • Akryl po raz trzeci! Jak widzicie… nawet zwykła wykałaczka czy patyczek do szaszłyku mogą zdziałać cuda! Kompozycja HannahRoxNails po prostu mnie urzekła!


Na sam koniec coś co… również może być pomysłem na wigilijny makijaż… to już kwestia gustu. Enjoy! 😉

A jak u Was z inspiracjami? Pomysły gotowe? 😛

6 835

Dłonie, co prawda, nie miały jeszcze okazji doświadczyć mroźnych poranków w całej swojej okazałości, to z pewnością pierwsza część dnia nie należy już dla nich do najcieplejszej. To zaś niezwykle sprzyja nieprzyjemnemu odczuciu, że Nasze dłonie są suche i podrażnione, a skóra jest naciągnięta.

Myślę, że nie jestem osamotniona w tym temacie i o ile słoneczna jesień jest najpiękniejszą  porą roku o tyle ma swoje zdradliwe zakamarki.

Powoli, gdy wstajecie rano do szkoły, pracy, uczelni, przyznajcie, czujecie już otaczający Was lekki chłód. Pół biedy o ile jedziecie autem, komunikacją miejską albo idzie na pieszo, (ręce w kieszeń i można przeżyć), ale jeżeli wpadnie Wam do głowy iście genialny pomysł jazdy na rowerze i notorycznego zapominania rękawiczek, to Wasze dłonie z biegiem czasu zaczną do Was pałać szczerą nienawiścią 😉  Jest oczywiście szansa, że nie macie takiej sklerozy jak ja i nie zapominacie o otulani swoich dłoni… ALE jeżeli JEDNAK to zapraszam do listy poniżej: jak zabezpieczyć swoje dłonie przed zimnem?

  • Zawsze miejcie przy sobie krem- mój sposób na ciągłą sklerozę 😉 – W każdej torebce, jeden w pracy, kolejny przy łóżku czy w kosmetyczce. Pozwoli Wam to posiadać dopieszczone dłonie ilekroć tego zapragniecie. A dopieszczajcie je tak często jak się da!

 

  • Nie chcąc kupować 5 wielkich kremów by zwalczać Naszą doskonałą, acz krótką pamięć, ja skompletowałam kilka małych opakowań, typowo na podróż. W większości są to opakowania odkręcane typu NIVEA i w momencie, gdy mi się maleństwo kończy, po prostu sobie uzupełniam. Proste, miłe i oszczędne.

lookish hand woman dłonie

  • Gdy uda Wam się wygospodarować pewien wieczór w domowym zaciszu zafundujcie swojej skórze małe SPA. Niech dłonie poczują się dopieszczone. Jak? Zwykłe foliowe rękawiczki + krem ( nieco ciężki, np. Krem do rąk i paznokci Formuła Norweska Neutrogena czy NIVEA ) + serial. Puśćcie sobie serial,  podczas ulubionego openingu, a w jego trakcie nie żałuje kremu. Aplikuje go na dłonie, grubo by poczuły się docenione. A potem (może  to wymagać pewnej wprawy) nałóżcie rękawiczki i… rozkoszujcie się serialem. Po 10 min, poczujecie i zobaczycie różnicę 😉
  • To co powtarza się jak mantra to GORĄCA WODA TO ZŁO. Wysusza dłonie i pozbawia je naturalnej warstwy ochronne. A że regeneruje się ona w kilka godzin no to cóż…

lookish collage lemon nail hand oil dłonie

  • Dodając odrobinę chemii ( kremy się nie liczą! ) możecie ładnie odżywić i nawilżyć dłonie stosując małe czary mary: trochę oliwy, którą podgrzewamy – na wszelki wypadek uprzedzam – ma być lekko ciepła, a NIE WRZĄCA!!!  dodajemy witaminę A ( kapsułki dostępne w aptece) i odrobinę cytryny do smaku. Osobiście moje dłonie nie pływają w tej mazi. Tak długo jak macie czas, polecam wcierać ją w skórę ( może znów serial? 😉 ), a nadmiar, który zostanie zbierzcie chusteczką.

 

Oczywiście, sposoby te są bardzo przyjemne, ale… NIE ZAPOMINAJCIE O RĘKAWICZKACH. Cud ten ( jak już zapamiętam by nosić je w kieszeni płaszcza) jest Naszą pierwszą osłoną chroniącą dłonie przed chłodem, wiatrem i całym złem tego świata 😉

1 1156
Manicure jak każdy element stylizacji zmienia się zależnie od pory roku. Gdy w lecie królowały pastele, jesienią trendy będą odcienie głębokie, z odrobiną szaleństwa. Jakie paznokcie będą modne w nadchodzącym sezonie?

Ponadczasowa klasyka – czyli odcienie, które od wielu sezonów goszczą w najmodniejszych stylizacjach. Mowa o krwistej czerwieni, ciałowym odcieniu nude, french manicure czy naturalnych paznokciach o zdrowej, odżywionej płytce. Takie paznokcie to gwarancja naturalności

Głęboka, intensywna barwa – taka kolorystyka pozwala podkreślić manicure, dodać wyrazistości, nadać stylizacji nowoczesnego wymiaru. Na jesień przygotuj więc lakiery o barwie bordowej, różowej, amarantowej, granatowej, kobaltowej, oliwkowej, fioletowej czy w odcieniu butelkowej zieleni.

paznokcie trio trendy 2015

Bogata forma – jesienią na paznokciach królować będą również wyjątkowe kolory, takie jak złoto. Modnie wyglądać będzie także połączenie złota z innymi barwami np. czernią. W ostatecznym podkreśleniu tej i innych barw pomoże nam brokatowe wykończenie.

Delikatność w cenie – dla miłośniczek subtelnych rozwiązań polecamy kolorystykę szarości i perłowych odcieni wykończone metalicznym połyskiem.

Klasyka koloru – jesienią modne będzie łączenie bieli z czernią na różne geometryczne sposoby. Warto będzie również łączyć czerń z innymi kolorami lub pozostawić go na paznokciach w wersji solo.

Odrobina szaleństwa – w przyszłym sezonie nie zabraknie też manicure, który urzeka swoją oryginalnością. Na paznokciach zagoszczą więc rozmaite wzory: geometryczne, chaotyczne, zwierzęce oraz wszystkie inne, które podpowie nam nasza wyobraźnia!

Znajdź nas:

Autorzy

8 POSTÓW0 KOMENTARZY
Antonio
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Iza
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Joanna
59 POSTÓW0 KOMENTARZY
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
Mario
0 POSTÓW0 KOMENTARZY
6 POSTÓW4 KOMENTARZY
5 POSTÓW0 KOMENTARZY
0 POSTÓW0 KOMENTARZY