Tatuaże – jak działać z głową i igłą? cz.1

Tatuaże – jak działać z głową i igłą? cz.1

18 480
Chyba nie ma wśród nas osoby, której nie przeszło przez myśl: „Chcę mieć tatuaż!”. Zwykle w okolicach gimnazjum albo szkoły średniej, prawda? U części utrzymuje się ta myśl o wiele dłużej, u innych jest tak szybko realizowana, że aż nie ma nad czym dalej się zastanawiać.
Jeżeli jednak jesteście nadal na etapie pytania, czy to wszystko w ogóle ma sens, to zapraszam na mały zbiór informacji, które mogą Wam się przydać.
A przynajmniej nie zaszkodzić, tak więc… DO LEKTURY! 😛
Miejsce

Z pewnością do części z Was dotarła informacja, że możliwym i coraz powszechniejszym zabiegiem jest tatuowanie i ozdabianie gałki ocznej. Sądzę, że w tym momencie mogę już śmiało założyć, że nie ma miejsca na ciele, którego nie dałoby się wytatuować. 😉

Zanim zdecydujecie się na tatuaż przemyślcie dobrze jego położenie:

  1. Zwróćcie uwagę czy na pewno chcecie by było to miejsce, którego nie da się łatwo zakryć? Absolutnie nie twierdzę, że ciągle widoczne tatuaże, np. na dłoni, nie są fajne, ale warto postawić sobie pytanie: czy kiedyś nie przeszkodzi mi w jakiejś sytuacji? Tak po prostu. Dodatkowo też, tatuaże, które są ciągle widoczne, są narażone również na wpływ słońca. Wymagają zdecydowanie większej pielęgnacji by spowolnić ich blaknięcie, niż w przypadku tatuaży „ukrytych”.
  1. Wybaczcie, że to powiem, ale cóż… starzejemy się! A skoro na razie jest to nieuniknione, to istnieje spora szansa na to, że zmieni się elastyczność naszej skóry i/lub waga. Oczywiście nie musi zmienić się na gorsze! Na pewno się nie zmieni na gorsze 😛 Jednak niezależnie od tego jaki styl życia prowadzimy, dobrze jest zastanowić się czy wybrany przez nas fragment skóry nie okaże zdradliwy i nasze tatuaże nie zmienią swojego kształtu za parę lat.

Tatuaże
  • Profesjonalizm salonów i tatuatorów dostrzegamy również poprzez to jak podchodzą do naszego tatuażu. Katalogi to zło! Podejście do klienta na zasadzie: „Proszę sobie wybrać z oferty”, po prostu jest słabe. Jasne, jeżeli znajdziemy wzór, który w pełni odpowiada naszym oczekiwaniom, to jak najbardziej brawo dla Was. Jednak przyznajcie… czy nie poczułybyście się o wiele lepiej, gdyby Wasze tatuaże były zaprojektowane właśnie z myślą o Was? Dobry tatuator to artysta w swoim fachu, dlatego też jego prace powinny być tak samo wyjątkowe co osoby decydujące się na nie 😉

Salon i tatuator
  1. Zwróćcie uwagę na to w czym specjalizuje się tatuator, a także czy ten styl Wam odpowiada. Czy właśnie w taki sposób chcecie mieć wykonany tatuaż? Nie ma ludzi, którzy dobrzy są we wszystkim dlatego i taki tatuator ma swoją mocną technikę. Dla przykładu:
  2. Pamiętajcie, że to nie salon będzie Was tatuował tylko tatuator! Tak więc nie opierajcie się na tym jak popularny albo designerski jest dany salon, tylko na tym jak działa tatuator!

 

Michael Rubendall – specjalizacja: Tatuaże inspirowane kulturą wschodu: 
tatuaże, blog.lookish.pl, Michael Rubendall, lookish,
Valentina Ryabova – specjalizacja: Tatuaż realistyczny:tatuaże, blog.lookish.pl, Valentina Ryabova,
tatuaże, blog.lookish.pl, Valentina Ryabova, 2
Scott Campbell – specjalizacja: typografia i ornament: blog.lookish.pl, tatuaże, Scott Campbell, tatuaże, blog.lookish.pl, Scott Campbell, 2
Oprócz tego Drogie Panie, higiena i sterylność zabiegu. O.K. można wyjść z założenia, że skoro studio popularne, to wszystko powinno być w porządku, ale jednak nie zawsze marka idzie w parze z jakością, a tatuaże to delikatna sprawa.
Dlatego też, sprawdźcie czy wybrane przez Was studio jest:

a) czyste

b) posiada sterylnie zabezpieczony sprzęt

W pierwszej części, mam nadzieję, znalazłyście wskazówki na co zwrócić uwagę wybierając miejsce na ciele i salon. Za to w następnym wpisie zaprezentuję Wam kilka typów na jakie traficie wybierając tatuaże 😉

PODOBNE ARTYKUŁY

  • Pomimo, że mam 30 lat dopiero w tym roku zdecydowałam się przebić uszy… Chyba ze strachu dopiero teraz…
    A teraz – chcę tatuaż 😀
    Ale faktycznie, z powodu wykonywanego zawodu, nie mogę sobie pozwolić na odkryte miejsce.
    Nie będę jednak ukrywać, decyzja zapadła 🙂

    • Zmora

      No to brawa dla Ciebie 😀 Tylko… jest jedno niebezpieczeństwo: z dużym prawdopodobieństwem wszelkie sklepy/ stoiska z biżuterią Cię zgubią 😀

      I zgadzam się co do podejścia z tatuażem. Nie wiadomo jak sprawy się będą miały za jakiś czas. Teraz może (w Twoim wypadku) przeszkadzać bądź nie, a w następnej chwili wręcz przeciwnie. Jednak to nie znaczy by kompletnie z tego rezygnować tylko podejść z głową 😉 dodatkowo… podoba mi się świadomość, że ktoś może mieć tatuaże, a tylko nieliczni wiedzą o nim 😛

      • Wiesz, te sklepy już mnie zgubiły 😉
        Póki co mam kolczyki na każdy dzień tygodnia. Ale jestem na najlepsze drodze, by mieć kolczyki na każdy dzień roku… 😛

        • Zmora

          Mnie blokuje uczulenie ( na szczęście!), tak więc na spokojnie. Ale za to jak znajdę odpowiedni sklep… eh… budżet płacze 😉

          • Ja dziś znowu to zrobiłam… Kupiłam kolejne 😉 Ale są takie śliczne, że zaraz wymienię 😀
            Z początku miałam problem z innym materiałem niż srebro, ale już się uspokoiło samo, tylko zauważyłam, że jednych kolczyków nie mogę nosić dłużej niż ok. tygodnia.

          • Zmora

            No przecież trzeba mieć w czym wybierać! 😛

  • Mam dwa i nie planuję więcej. Moge polecić super salony tatuażu w Bratysławie i Northampton. Pierwszy tatuaż to ściąga z internetu, drugi miałam narysowany specjalnie dla mnie przez artystę z Kanady. Oba są dla mnie wyjątkowo cenne bo mają symboliczne znaczenie 🙂

    • Zmora

      Długo porozumiewaliście się w sprawie wzoru? 🙂

      • Z tego co pamiętam to wysłałam jeden email z przykładowymi rysunkami i opisałam mu dokładnie motyw. Traf chciał, że jeden z obrazów które podesłałam był jego ulubionym- oboje fascynujemy się motywem śmierci. Wysłał mi pierwszy szkic i wszystko było super. Rozmowa trwała więc 3 emaile 😀

        • Zmora

          O.K.!! Szczerze zazdroszczę takiego fartu z dobraniem wzoru! 😛 Szczególnie, że sama nie potrafię się zdecydować na nic na tyle mocno :<

          • To jest coś co będzie na naszych ciałach przez całe życie, myślę że warto poświęcić czas na dobranie wzoru i znalezienie tego jedynego 🙂

          • Zmora

            Oczywiście. Stąd właśnie to nieszczęsne zwlekanie 😛
            Cieszę się, że Tobie się udało i jesteś zadowolona! 😉

  • Sama mam dwa tatuaże 😉 I myślę o kolejnym 🙂

    • Zmora

      Ja niestety zbieram się hm… będzie prawie 10 lat i cały czas wzory, które przychodzą mi do głowy nie dają mi takiego efektu „Wow!”, który by mnie przekonał do działania 🙂

  • Bardzo fajnie zebrany zbiór przydatnych informacji 🙂

    • Zmora

      Dziękuję 😉

  • Pamiętam, jak sama szukałam „odpowiedniego” tatuażysty… Najpierw przeglądałam różne prace, sprawdzałam, gdzie jest salon, jakie ma opinie, aż w końcu poszłam porozmawiać. Zobaczyłam wiszące wszędzie rysunki, które bardzo odpowiadały mojej stylistyce. Od razu też złapałyśmy dobry kontakt (z tatuażystką). Wyjaśniłam jej o co mi chodzi, ona przygotowała rysunki i tak się dogadałyśmy 🙂

    • Zmora

      Jedyne czego się obawiam na tą chwilę to, to że gdybym zaczęła rozmawiać z tatuatorem, a on zacząłby projektować, to kompletnie na nic bym się nie zdecydowała 😛